Gnojówka ze skrzypu polnego -wszystko co musisz wiedzieć

Zaraz po pokrzywie, to skrzyp polny jest najpopularniejszą rośliną, używaną do produkcji preparatów naturalnych, takich jak gnojówka, wyciąg czy wywar. Zawiera kwas krzemowy, który zapobiega wystąpieniu chorób grzybowych.
Rozdrobnione ziele skrzypu Rozdrobnione ziele skrzypu


Wartość skrzypu polnego

To przede wszystkim krzemionka, której największą ilość w roślinie znajdziemy od lipca do końca sierpnia. Kwas krzemowy zapobiega i zwalcza choroby grzybowe, rdze, szarą pleśń czy kędzierzawość liści. Działa także na szkodniki o aparacie gryzącym (np. gąsienice) i kłująco-ssącym (np. mszyce).

PREPARATY ROŚLINNE ZE SKRZYPU POLNEGO

Gnojówka -przygotowuje się ją w ten sam sposób jak gnojówkę z pokrzywy, czyli 1 kg świeżego ziela, zalewamy 10 l wody (deszczówki) i odstawiamy w miejsce zaciszne do procesu fermentacji. Codziennie mieszamy, dostarczając tlen. Gotowy preparat jest koloru zielono-brunatnego.

Fermentującą gnojówkę (4-5 dni) można rozcieńczyć w stosunku 1:5 i podlewać uprawy zapobiegawczo przeciwko chorobom grzybowym odglebowym. Taki preparat poprawia stan gleby i wzmacnia rośliny -stosujemy przez cały okres wegetacji raz w tygodniu.

Gnojówka ze skrzypu polnego Gnojówka ze skrzypu polnego

Gotową gnojówkę, odcedzoną z resztek ziela, rozcieńczamy w stosunku 1:50 i opryskujemy przeciwko szkodnikom: przędziorkom, mszycą, tarcznikom i misecznikom.

Wyciąg, uzyskujemy po zebraniu 1 kg ziela i zalaniu 10 l wody i pozostawieniu na 12 -24 godziny. Nie rozcieńczony stosujemy zapobiegawczo przez cały okres wegetacji, przeciwko chorobom grzybowym w sadzie i na warzywa. Działa wzmacniająco na rośliny.

Wywar ziele (proporcje j.w.) moczymy przez 24 godziny, a następnie należy je zagotować i gotować dolej na małym ogniu przez 30 min. Ostygnięty przecedzamy i rozcieńczony w stos. 1:4 opryskujemy przeciwko chorobom grzybowym.

Preparat ze skrzypu polnego warto łączyć z np. gnojówką z pokrzywy, aby wzmocnić roślinę i jednocześnie zapobiegać chorobom i szkodnikom.

Autor: Redakcja mój Ogrodnik, Beata Dulko-Kaszowska